recenze druhé generace malého SUV Renault Captur TCE 130 První generace malého SUV Renault Captur se stala evropským bestsellerem, takže i pro ni platí miliónové prodeje. Ta druhá se tím pádem vzhledově u předchůdce inspirovala, co se ale výrazně změnilo, jsou její rozměry. Renault Captur 1.0 TCE 67kW benzín + LPG 15tisíc KM - TOP - [24.11. 2023] TECHNICKÉ ÚDAJE: rok výroby: 10/2022, 999cm3, 67KW, P, M6, benzín+plyn, 5 dverové, (5-miestné), červená metalíza VIN: VF1RJB00569258775 Najazdené km: 15172 Výbava: LED Pure Vision svetlomety, ABS, Adaptívny tempomat, Airbag 8x, ASR, Brzdový asistent La voiture RENAULT Captur 1.2 TCe 120ch energy Intens EDC appartient à la catégorie Break 5 portes . Sur la fiche technique présentée, elle est équipée d'un moteur Essence de 120 ch (puissance fiscale de 6 cv) et d'une boite de vitesse Automatique . Il s'agit d'une version qui a été lancée dans le commerce durant l'année 04/2017 et Wszystko o Renault Captur na Au ↓↓ Więcej Informacji ↓↓Renault Captur z silnikiem 1.2 TCe o mocy 120 KM - nasz pomiar spalania w różnych warunkach drogowych. Choose a Renault Captur 1 Phase 2 version from the list below to get information about engine specs, horsepower, CO2 emissions, fuel consumption, dimensions, tires size, weight and many other facts. Notice also the plus sign to access the comparator tool where you can compare up to 3 cars at once side by side. 125 (Band G) GT Line TCe 90 5d. £180.00. £99.00. N/A. 122-125 (Band G) Find your car model's tax in Parkers' handy VED and road tax calculator: search by make and model. UvraN. Captur w ubiegłym roku zajmował w Europie pierwsze miejsce pod względem sprzedaży wśród miejskich crossoverów. W Polsce od lat także cieszy się dużą popularnością. W latach 2016-19 sprzedał się w liczbie blisko 4 tys. sztuk rocznie. W 2019 roku na świecie kupiło go aż 215 tys. klientów, a łączna sprzedaż Captura 1. generacji od momentu debiutu w 2013 roku wyniosła aż 1,5 mln egzemplarzy. Te liczby świadczą o tym, jak ważny dla Grupy Renault jest to model. Captur drugiej generacji znacznie urósł. Zbudowany na nowej platformie CMF-B, jest dłuższy od poprzednika aż o 11 cm, ale jego rozstaw osi zwiększono o 3 cm. W nowym nadwoziu wyraźny przyrost przestrzeni odczują zwłaszcza podróżni z tyłu. Pasażer mierzący 183 cm usiądzie wygodnie za kierowcą o zbliżonym wzroście. Przestrzeni przybyło także w bagażniku, który względem poprzednika urósł aż o 81 l. Jego pojemność wynosi obecnie 536 l, co stawia Captura w czołówce klasy. Dzięki regulowanej wzdłużnie kanapie (zakres 16 cm) dodatkowo zwiększa się funkcjonalność auta. Foto: Auto Świat Schemat wymiarów – Renault Captur Wróćmy jednak do przestrzeni pasażerskiej, bo tu oprócz większej ilości miejsca nowe jest dosłownie wszystko. Uwagę zwraca barwna deska rozdzielcza, wykonana z materiałów o wysokiej jakości. Wyposażona jest (w bogatszej wersji Intens) w dwa ekrany – 10,2-calowy od wirtualnych zegarów oraz 9,3-calowy od multimediów. Pierwszy z nich ma dość małe możliwości projekcji, np. widok obrotomierza jest tylko w trybie Sport, drugi z kolei ma ciekawą grafikę, intuicyjny interfejs oraz imponuje możliwościami ( nawigacja, oświetlenie ambientowe, kamera 360 stopni, interfejsy Android Auto i Apple CarPlay oraz 4 porty USB). Na desce rozdzielczej cieszą analogowe przyciski szybkiego wyboru podstawowych funkcji oraz klasyczne sterowanie klimatyzacją automatyczną. Wygodną obsługę gwarantuje także nowa dźwignia wyboru przełożeń, która funkcjonalnością przypomina dżojstik, choć zdarzyło się kilkakrotnie, że po jej przesunięciu nie załączył się bieg. W kwestii ergonomii wrażenie robi pojemny i funkcjonalny schowek główny, który wykonano w postaci szuflady. Pod maską testowanego egzemplarza pracował 1,3-litrowy, czterocylindrowy benzyniak, znany z poprzednika. Choć w nowym modelu ma taką samą moc, to jednak o 20 Nm wyższy jest maksymalny moment obrotowy. To bardzo udana jednostka, zapewniająca dobre osiągi i umiarkowane zużycie paliwa. W nowym Capturze jest wyraźnie lepiej wyciszona, choć przy pełnym obciążeniu na wysokich obrotach bywa hałaśliwa. Renault Captur – skrzynia EDC wymaga dopracowania W naszym egzemplarzu silnik TCe 130 połączono z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną, która ma obecnie 7 przełożeń. Biegi „w górę” są szybko i płynnie zmieniane, problem pojawia się czasem przy redukcji (skrzynia potrafi się zgubić) i na starcie (pełzanie). Szybkość i zdecydowanie przekładni w znacznym stopniu poprawi się, gdy wybierzecie tryb Sport. W nowym Capturze wyraźnie wyczuwa się zmianę w prowadzeniu. Sprężyste zawieszenie z jednej strony zapewnia odpowiednią dawkę komfortu, z drugiej pozwala na pewne prowadzenie zarówno podczas szybkiego pokonywania zakrętów, jak i w czasie dynamicznej jazdy autostradą. Drobne zastrzeżenia mamy do układu kierowniczego, który – co prawda, jest precyzyjny – nieco sztucznie pracuje i nie daje odpowiednich informacji kierowcy o tym, co się dzieje z przednimi kołami. Renault Captur – bogactwo asystentów jazdy W nowym Capturze imponuje szeroka paleta systemów wspomagających, przy czym nie wszystkie z nich są seryjne. Kupując bazową wersję Zen (od 82 900 zł dla TCe 130 EDC), otrzymacie aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych i rowerzystów, utrzymania pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych i tempomat. Droższa Intens (od 91 900 zł) będzie miała dodatkowo automatyczne światła drogowe, układ ostrzegania o nadmiernej prędkości (znak na wyświetlaczu mruga, gdy kierowca przekracza prędkość), automatyczny hamulec postojowy. W opcji znajdziecie wiele systemów zarezerwowanych dotychczas dla modeli klas wyższych. Wśród nich automatyczne parkowanie (równoległe, prostopadłe i skośne), kamerę 360 stopni czy zaawansowany układ Easy Pilot, czyli asystenta jazdy w korku i na autostradzie. Stanowiący połączenie dwóch systemów (aktywnego tempomatu z funkcją Stop & Go oraz systemu utrzymywania pasa ruchu), pozwala na półautonomiczną jazdę. Warto jeszcze wspomnieć o nowym nagłośnieniu firmy Bose, składającym się z 9 głośników i subwoofera Fresh Air Speaker, wbudowanego w prawą ściankę bagażnika – dzięki temu nie zmniejszono przestrzeni bagażowej. Renault Captur – podsumowanie Po teście mogę stwierdzić, że doskonale wyczuwa się w każdym detalu, jak wiele wysiłku inżynierowie Renault włożyli w budowę Captura drugiej generacji. Efekt ich pracy jest znakomity. Samochód przykuwa uwagę stylem, jest funkcjonalny, dynamiczny i zapewnia dużo frajdy z prowadzenia. Wyniki testu Przyspieszenie 0-50 km/h 3,3 s 0-100 km/h 9,2 s 0-130/0-150 km/h 15,3/21,6 s Czas rozpędzania 60-100 km/h 5,0 s (aut.) 80-120 km/h 6,7 s (aut.) Masa rzeczywista/ładowność 1363/453 kg Rozdział masy (przód/tył) 60/40 proc. Śr. zawracania (lewo/prawo) 11,4/11,6 m Hamow. ze 100 km/h zimne 45,5 m (opony zimowe) gorące 44,2 m (opony zimowe) Hałas w kabinie przy 50 km/h 55 dB (A) przy 100 km/h 62 dB (A) przy 130 km/h 66 dB (A) Spalanie testowe (95 okt.) 7,5 l/100 km Zasięg 640 km Dane producenta Silnik: typ/cylindry/zawory benzynowy, turbo/R4/16 Ustawienie silnika poprzecznie z przodu Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezpośredni/łańcuch Pojemność skokowa (cm3) 1333 Moc silnika (KM/obr./min) 130/5000 Maks. mom. (Nm/obr./min) 240/1600 0-100 km/h (s)/v maks. (km/h) 9,6/193 Spal.(l/100 km)/emisja CO2 (g/km) 5,7/129 (WLTP) Skrzynia biegów/napęd aut. 7/przedni Marka i model opon test. auta Continental WinterContact TS 850 P Rozmiar opon test. auta 215/55 R 18 Pojemność bagażnika/zb. paliwa (l) 536-1275/48 Prześwit (mm) 174 Maks. masa przycz. z ham./bez (kg) 1200/650 Wyposażenie Wersja Intens TCe 130 EDC Klima aut./unikanie kolizji S/S Światła LED przód i tył S Przesuwana kanapa/kamera 360° S/O System multimedialny z nawigacją S Podgrzew. przednia szyba/fotele O/O Dach panoram./asys. jazdy w korku 0/0 Lakier matelik/alufelgi 18 cali 0/0 Ceny/gwarancje Cena podst. wersji silnikowej 91 900 zł Gwarancja mech./perforacyjna 2 lata/12 lat Przeglądy co 30 tys. km/rok Cena testowanego auta 110 650 zł Nie tak wiele jest na rynku jednostek napędowych, które dobrze sprawują się zarówno jako nowe, jak i używane. Silniki i TCe stosowane w Renault i Daciach należą do chlubnych wyjątków, zbierając przeważnie bardzo dobre opinie. Zwykle, gdy zabieram się za kolejny tekst dotyczący usterek i awarii jakiegoś silnika (lub grupy silników), w źródłach mogę sobie dowolnie przebierać. Nawet w przypadku udanych motorów, jak choćby benzynowych jednostek serii ZR w Toyocie Avensis T27, można wręcz przekopywać się przez informacje nt. powtarzalnych problemów. I na to wchodzą, cali na biało, Nissan i Renault z silnikami i TCe Silnik TCe pod maską Renault Clio IV. Opinie – przeważnie pozytywne. Z pewnością zauważyliście, że trochę żongluję tymi markami, zatem już tłumaczę w czym rzecz. Sprawa wygląda tak, że Nissan i Renault stworzyli te dwa silniki wspólnie – w japońskiej marce noszą one oznaczenia HR09DET oraz HR10DET, a w Renault i Dacii – H4Bt ( oraz H4Dt ( Co więcej, jednostka 0,9-litrowa była stosowana nawet w… Smartach (i nosiła tu mercedesowskie oznaczenie M281). W Renault i Dacii silniki te mają nazwę handlową TCe (dla odróżnienia od wolnossących SCe), natomiast w Nissanie: IG-T. Silnik TCe w Renault Captur 2. generacji. Oba wyżej wskazane silniki pochodzą z tej samej rodziny, jak zresztą widać po oznaczeniach. Wspólne są więc ich cechy konstrukcyjne – są to jednostki benzynowe, 3-cylindrowe, 12-zaworowe. Średnica cylindra w obu przypadkach wynosi 72,2 mm, za napęd rozrządu w obu odpowiadają całkiem trwałe łańcuchy, a co najlepsze – zarówno TCe, jak i nowszy TCe, mają wielopunktowy wtrysk paliwa, dzięki czemu są niezłymi kandydatami na montaż instalacji LPG. Zresztą niektóre auta wyjeżdżały w takiej konfiguracji już z salonów sprzedaży. Na fakt zastosowania pośredniego wtrysku paliwa wskazuje litera „E” w nissanowskim kodzie fabrycznym – dla porównania, aktualny Nissan Juke korzysta ze 114-konnego (wcześniej 117-konnego) silnika z wtryskiem bezpośrednim (HR10DDT, oznaczenie handlowe DIG-T). Nissan Micra w wersji Bose Personal Edition. W Micrze K14 spotyka się zarówno silniki jak i IG-T. Zależnie od modelu samochodu, mniejszy silnik można spotkać w różnych wersjach mocy, ale zwykle jest to równe 90 KM. Mocniejsze warianty stosowało Renault (Twingo III mogło mieć 93 lub 109 KM) oraz Smart w wersji Brabus (109 lub 125 KM). Silnik TCe początkowo osiągał 100 KM, później (w 2020 r.) wprowadzono podział na wersje o mocach 91 lub 100-101 KM, przy czym przykładowo w nowych Daciach czy Renault Clio większą mocą mogą się pochwalić wyłącznie egzemplarze z fabryczną instalacją LPG. Ci, którzy gazu w aucie nie chcą, muszą się zadowolić stadkiem mniejszym o 10 rumaków. Smart ForTwo Brabus 125R. Jedyny samochód wyposażony w 125-konną wersję silnika Silniki TCe i TCe – typowe usterki, opinie użytkowników W tym miejscu należy zwrócić uwagę na fakt, że później wprowadzony do sprzedaży silnik TCe jest na rynku niedługo – od 2019 r., więc najstarsze auta z tymi jednostkami napędowymi mają obecnie zaledwie 3 lata. To może być trochę mało, by rozpisywać się o typowych awariach, ale z drugiej strony – jak wspomniałem, silnik jest bardzo zbliżony konstrukcyjnie do TCe, a ten dał się poznać z bardzo dobrej strony przez ostatnie lata. A trochę czasu na to miał, ponieważ samochody napędzane silnikami TCe jeżdżą po drogach od 10 lat – pierwszym było Renault Clio IV. Dlaczego już nie ma Clio z nadwoziem kombi? Przecież to było ładne. Lista powtarzających się problemów w tych silnikach nie jest długa. Najczęściej użytkownicy skarżą się na wycieki płynu chłodzącego z obudowy termostatu, czasem zdarza się pewne zużycie oleju – głównie w autach jeżdżących w trasie z wysokimi prędkościami. Łańcuch rozrządu na ogół nie sprawia większego kłopotu, ale czasem zdarza się, że się rozciąga (przynajmniej w TCe). Nowy rozrząd teoretycznie powinien wystarczyć na 150-200 tys. km, podobnie jak turbosprężarka. Silnik TCe – wykres mocy i momentu obrotowego. Poniżej 2 tys. obr./min. dzieje się tu niewiele, w TCe jest lepiej. Najpoważniejszym, ale i rzadko spotykanym problemem, jest zbyt niskie ciśnienie sprężania w którymś cylindrze – w skrajnym przypadku może być wywołane np. pęknięciem tłoka. Pozostałe usterki związane z układem napędowym dotyczą tu skrzyń biegów (problemy z łożyskami). Silniki TCe – jak często należy zmieniać olej? Jednym z najważniejszych działań, które mogą wpłynąć pozytywnie na trwałość obu tych silników, jest regularna wymiana oleju. Problem w tym, że według producentów aut napędzanych tymi jednostkami napędowymi, wystarczyć powinna wymiana oleju co 30 tys. km lub co 2 lata (zależnie co nastąpi wcześniej). Silnik TCe w Dacii Sandero III Stepway. No więc nie, to nie wystarczy. 90-100 KM z pojemności (niespełna) litra to może nie szczyt wysilenia motoru, ale i tak jednostki TCe powinny mieć wymieniany olej co 10-15 tys. km lub co roku, a pierwszy raz po zakupie nowego auta z salonu – po 1 lub 2 tys. km. Co więcej, zależnie od modelu i rocznika samochodu producenci zalecali oleje o różnej lepkości – od 0W30 do 5W40. Osoby jeżdżące dynamicznie powinny rozważyć stosowanie 0W40 lub 5W40 nawet wówczas, jeśli ich pojazd opuścił fabrykę z olejem 0W30 lub 5W30. Jeśli nie jesteśmy pewni, co kupić – zostawmy tę kwestię zaufanemu mechanikowi lub spytajmy go o zdanie. Dacia Logan MCV z silnikiem TCe. Taki downsizing jak w i TCe to nie problem Gdy silniki konstruowane zgodnie z założeniami downsizingu dopiero zaczęły się pojawiać na rynku, prawie wszyscy patrzyli na nie spode łbów. „Takie TCe nie będzie jechać, a jak będzie próbować to się zepsuje” – tego rodzaju opinie były częste. Nissan i Renault udowodniły, że da się to zrobić dobrze – na rynku trudno o silniki w tej samej klasie pojemności i mocy, które byłyby jednoznacznie lepsze od IG-T/TCe. I tak, oczywiście że niektórzy i tak będą się obawiać i zdecydują się choćby na wolnossące 16V w Clio IV – ale wcale nie wyjdą na tym jakoś znacznie lepiej. W szczególności pod względem oferowanych osiągów. Paleta miejskich aut, których wygląd łatwo można zmienić za pomocą ciekawych pakietów stylistycznych, wciąż rośnie. Oprócz Mini Coopera i Fiata 500 w ofercie są: Audi A1, Smart, Kia Soul i Opel Adam. Ostatnio do tej oryginalnej grupy pojazdów dołączyło Renault Captur. Wesoły – to określenie idealnie opisuje francuskiego crossovera zbudowanego na podwoziu Clio. Jednak nie jest jedyne, bo kolejne, jakie ciśnie się na usta, to: praktyczny. We wnętrzu Captura bez trudu zmieści się młoda rodzina (2 dorosłych, 2 dzieci) z wakacyjnym bagażem. Wszystko dzięki takim rozwiązaniom, jak przesuwana tylna kanapa czy podwójna podłoga bagażnika. Foto: Auto Świat Dzięki przesuwanej tylnej kanapie możemy regulować przestrzenią dla pasażerów tylnej kanapy i bagażnika Ponieważ dzieci potrzebują niewiele miejsca na nogi, tylne fotele można przesunąć do przodu i w ten sposób 377-litrowy kufer (pojemność typowa dla aut kompaktowych) urośnie o kolejne 78 l. Jeśli przestrzeni będzie wciąż za mało, wiele przedmiotów wejdzie do głównego schowka, który tak naprawdę jest wielką wysuwaną szufladą. Silnik TCe i skrzynia EDC to udany duet Pełne możliwości ładunkowe Captura będziecie jednak wykorzystywać raczej raz, maksymalnie dwa razy w roku. Na co dzień pojazd będzie z pewnością służył do jazdy w mieście. Tu docenicie dobrą widoczność z wysoko umieszczonego fotela kierowcy, niezłą zwrotność auta oraz napęd. Ostatni z tych elementów to udany duet, tworzony przez małolitrażowego benzyniaka i dwusprzęgłowy „automat”. Celowo piszemy „udany”, a nie „idealny”, bo choć zapewnia autu świetną dynamikę i szybką zmianę biegów, to ma też pewną dość ważną wadę. Mamy na myśli spalanie. Producent zapewnia, że w ruchu miejskim zużycie paliwa powinno wynosić 6,6 l/100 km. Testowy Captur w tych warunkach spalał o 1,7 l/100 km (+30 proc.) więcej. Na niewiele przydała się funkcja Eco, która ogranicza osiągi samochodu i powinna przynosić znaczne oszczędności w zużyciu paliwa. Niestety, w praktyce znacznie pogarszała się dynamika auta (nieprzyjemnie wręcz), a spalanie spadało zaledwie o 0,3 l/100 km. Bez rewelacji! Silnik-typ/cylindry/zawory R4/16 Pojemność 1197 Moc. maks. 120/4900 KM/obr./min Moment 190/2000 Nm/obr./min Poj. bagażnika 377-455/1235 l Zbiornik paliwa 45 l Wymiary (dł./szer./wys.) 4122/1778/1566 mm Przysp. 0-100 km/h 10,9 s Napęd aut. 6/przedni Prędkość maks. 192 km/h Średnie spalanie fabr. 5,4 l/100 km Cena (Intens) 74 400 zł Plusy: atrakcyjny design, praktyczne wnętrze, dynamiczny silnik, szybka skrzynia biegów. Minusy: wysoka cena, dość duże spalanie w ruchu miejskim, zbyt sztywne zawieszenie. 1,5dci DUDKI11 Ledy,Klimatronic,Navi,Hands-Free,Tempomat,GWARANCJA2014192 000 km1 461 cm3Diesel2014192 000 km1 461 cm3Diesel Renault Captur I TCe 120 KMRenault CapturRenault Captur to samochód zbudowany na płycie podłogowej Renault Clio i wykorzystujący wiele rozwiązań technicznych z tego modelu. Auto debiutowało w marcu 2013 roku, w salonach pojawiło się kilka miesięcy długość nadwozia Captura pierwszej generacji wynosi tylko 412 cm, czyli o 5 cm mniej niż w wypadku Peugeota 2008. Zarówno wnętrze, jak i nadwozie posiadają duże możliwości personalizacji, co oznacza, że klienci mogą wybierać spośród wielu dostępnych kolorów wykończenia deski rozdzielczej czy tapicerki. Z kolei nadwozie może być dwubarwne, w najwyższej wersji wyposażeniowej dach i słupki mają inną barwę niż reszta karoserii. Captur jest oferowany z jednym z trzech silników. Poza podstawową trzycylindrową jednostką TCe o mocy 90 KM, klienci mogą wybrać czterocylindrowy, doładowany silnik benzynowy TCe o mocy 120 KM oraz jednostkę wysokoprężną dCi o mocy 90 KM. Pierwsza generacja auta przetrwała w ofercie do początku 2020 roku. Wówczas pojawiło się drugie wcielenie Captura. Co prawda rozstaw osi zwiększono tylko o 2 cm (do 2,63 m), ale długość nadwozia wzrosła już zauważalnie, bo o 11 cm, do 4,23 m. Zmieniła się również szerokość nadwozia (180 cm) oraz wysokość (156,6 cm). Większa długość nadwozia pozwoliła na wygospodarowanie większego bagażnika, którego pojemność zwiększyła się o zauważalne 81 litrów i wynosi obecnie 536 litrów. Pojemność bagażnika można zmniejszać i zwiększać kosztem miejsca w kabinie, przesuwając maksymalnie o 16 cm tylną wnętrzu na konsoli środkowej dominuje dotykowy ekran systemu infotainment, który w Renault nosi nazwę Easy Link. Jego wielkość to 7 lub 9,3 cala. Wyposażenie opcjonalne obejmuje kolejny ekran, (tzw. wirtualne zegary), którego wielkość może wynosić 7 lub 10 cali. Opcjonalnie dostępny jest również adaptacyjny tempomat, system rozpoznawania znaków, monitorowania martwej strefy czy system kamer 360 benzynowe to TCe (100 KM i 160 Nm) oraz TCE (130 KM i 240 Nm lub 155 KM i 270 Nm). Najmocniejszy silnik współpracuje z dwusprzęgłową przekładnią EDC o siedmiu przełożeniach (w słabszej wersji jest opcjonalna). Fani silników Diesla mogą wybrać jednostkę Blue dCi o mocy 95 KM i 240 Nm lub 115 KM i 260 Nm. Mocniejsza wersja może współpracować ze skrzynią Captur ICałkowita długość nadwozia Captura pierwszej generacji wynosi tylko 412 cm, czyli o 5 cm mniej niż w wypadku Peugeota 2008. Zarówno wnętrze, jak i nadwozie posiadają duże możliwości personalizacji, co oznacza, że klienci mogą wybierać spośród wielu dostępnych kolorów wykończenia deski rozdzielczej czy tapicerki. Z kolei nadwozie może być dwubarwne, w najwyższej wersji wyposażeniowej dach i słupki mają inną barwę niż reszta jest oferowany z jednym z trzech silników. Poza podstawową trzycylindrową jednostką TCe o mocy 90 KM, klienci mogą wybrać czterocylindrowy, doładowany silnik benzynowy TCe o mocy 120 KM oraz jednostkę wysokoprężną dCi o mocy 90 KM. 120-konna wersja benzynowa zdecydowanie wybija się pod względem osiągów. Silnik ten rozpędza Captura do 100 km/h w 10,9 s oraz umożliwia osiągnięcie prędkości 192 km/h. Trzycylindrowy silnik benzynowy jest znacznie słabszy: sprint do 100 km/h zajmuje mu 12,9 s, a prędkość maksymalna to 171 km/h. Diesel również nie imponuje osiągami (przyspieszenie do 100 km/h w 13,1 s, prędkość maksymalna 171 km/h), ale ma zużywać mało paliwa - 4,2 l/100 km w mieście i 3,6 l/100 km w cyklu mieszanym (w rzeczywistości zapewne będzie o około 30 proc. wyższe). Pod tym względem jednostki benzynowe wypadają oczywiście słabiej: średnie zużycie w cyklu mieszanym dla silnika to 4,9 l, a dla silnika - 5,4 l/100 km. Oczywiście w rzeczywistości również będzie o ok. 1/3 doradcami przy zakupie samochodu używanego są emocje. Dlatego właśnie w opisach modeli kładziemy nacisk na te informacje, które mogą przydać się w podjęciu ostatecznej decyzji oraz przy oględzinach auta. Staramy się ująć w opisie najczęściej występujące usterki danego modelu, a także podpowiedzieć, na jakie „przygody” powinniśmy być przygotowani po zakupie. Oczywiście nie każdy musi zgadzać się z naszymi opiniami, jednak mają one swoje podstawy we wnikliwych analizach rynku. Pamiętajcie, że nasz opis w żadnym wypadku nie ma na celu bezkrytycznego wychwalania danego modelu. To raczej surowa, chłodna ocena konkretnego auta, zachęcająca do równie pesymistycznej kalkulacji kosztów. Zawsze trzeba mieć bowiem na uwadze to, że cena zakupu używanego pojazdu jest dopiero początkiem zmiana: 2020-12-03

renault captur 1.2 tce lpg