11.25-11.45 „Właściwości wody w żywności - aspekty technologiczne i jakościowe” Prof. dr hab. Dorota Witrowa-Rajchert Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Komitet Nauk o Żywności i Żywieniu PAN 11.45-12.05 „Rola wody w technologii serowarskiej” Dr hab. inż. Justyna Żulewska, mgr inż. Justyna Tarapata
W Strefie Gazy obecnie działają jedynie generatory prądotwórcze, pracujące jednak także na paliwie, którego wkrótce może zabraknąć. W poniedziałek, dwa dni po terrorystycznym ataku palestyńskiego Hamasu na Izrael, władze tego kraju zapowiedziały całkowitą blokadę Strefy Gazy, w tym zaprzestanie dostarczania energii, gazu, żywności i wody.
W nowych przepisach, które mają wejść w życie od 2021 r., Komisja Europejska główny nacisk kładzie na to, aby dostępne na rynku UE urządzenia elektroniczne były energooszczędne – zużywające mniej prądu i wody.
Nieznany wirus wywołujący objawy podobne do parwowirozy atakuje i zabija psy. Epidemia niezidentyfikowanej choroby rozprzestrzenia się w amerykańskim stanie Michigan, wywołując panikę wśród właścicieli czworonogów.Jak poinformowali urzędnicy ds. kontroli zwierząt w USA Today, w stanie Michigan odnotowano nagły wzrost zakażeń tajemniczym wirusem wśród zwierząt domowych
Rocznie w Polsce marnowanych jest niemal 5 mln ton żywności - wynika z wyliczeń Najwyższej Izby Kontroli. 60% z nich trafia do śmieci w domach. Szczególnym okresem, kiedy marnuje się nawet dwa lub trzy razy więcej żywności, są święta. 38% Polaków deklaruje, że kiedykolwiek wyrzuciło jedzenie po Świętach Wielkanocnych.
Zapraszamy Was do udziału w konkursie "NIE MARNUJ ŻYWNOŚCI, SZKODA PLANETY", który zorganizowało nasze Ministerstwo. Do 30 listopada przyślijcie plakat, albo film, które będą promować niemarnowanie żywności. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie: 👉 tiny.pl/c52k4. 😃 Liczymy na Waszą kreatywność.
h1HK. Już w piątek 26 marca 2010 o na deskach klubu „4 Róże dla Lucienne” u boku kapel JTB i Grunberg, wystąpi warszawska formacja Większy Obciach, najczarniejszy muzyczny sen Maryli Rodowicz!Zespół tworzą ludzie różnych muzycznych proweniencji, muzycy takich kapel jak Kult, El Doopa, Zacier czy SPEC. WO pochodzi z Warszawy. Powstał w 2004 roku, jako następca zespołu Obciach, w którym udzielała się już wówczas część składu Większego. Muzykę zespołu można określić jako punk rock grany z lekkim przymrużeniem oka, choć pojawiają się w niej także domieszki innych stylistyk. Brzmienie Większego Obciachu jest łatwo rozpoznawalne – dość charakterystycznie przesterowanej gitarze towarzyszy równie charakterystyczny puzon. Teksty piosenek zespołu są bardzo zróżnicowane – od poważnych, przez humorystyczne po totalnie absurdalne. Nasz ansambl tworzą ludzie różnych muzycznych proweniencji, muzycy takich kapel jak Kult, El Doopa, Zacier czy SPEC. W roku 2006 WO zarejestrował w studiu materiał, nazwany roboczo „Demo 2006”, dystrybuowany na własną rękę na koncertach. Rok później dwa nasze utwory ukazały się na składance podziemnego wydawnictwa Irokez. 16 lutego 2009 odbyła się premiera pierwszego oficjalnego albumu WO pt. „Ludzie bez dowodu”, którego wydawcą jest firma Mystic Production. Zespół ma na swoim koncie koncerty w różnych miejscach w kraju. Grał na jednej scenie z zespołami Trawnik, Buzu Squat, 1125, Farben Lehre, Strajk oraz z zespołem Houba (Czechy). Wystąpił także czterokrotnie jako support na koncertach świeżo reaktywowanej grupy Kazik Na Żywo. Nasze piosenki można usłyszeć w co ciekawszych stacjach radiowych, a teledyski zobaczyć w telewizji Owsiak TV. WIĘKSZY OBCIACH, JAKOŚ TO BĘDZIE, GRUNBERG - KONCERT (piątek) godz.. 8 zł do nabycia przed koncertemklub muzyczno artystyczny"4 Róże dla Lucienne"Zielona Góra, stary Rynek 17tel.(68) 325 50 ofertyMateriały promocyjne partnera
Zalane mieszkania, piwnice i działki. Pływające w garażach samochody. Skutki niedzielnej ulewy będą usuwane sytuacja jest w Mierzynie (gm. Police) oraz na ul. Pińskiej, Kruszwickiej i Brodnickiej. Tam woda wdarła się do mieszkań. Jeszcze wczoraj była w nich na wysokości 30 niektórych miejscach w ciągu doby spadło 17 litrów wody na metr kwadratowy. Od niedzieli straż interweniowała już prawie 150 od utopieniaW najgorszej sytuacji jest rodzina pani Kariny z Mierzyna. Od wczoraj korzystają z gościnności znajomych. W zalanym domu został dobytek ich życia: meble, ubrania, telewizor, sprzęt gospodarstwa domowego. Uciekli w tym, co mieli akurat na sobie. Chodzą w klapkach i przemoczonych To była chwila. Woda wdarła się do mieszkania z taką siła, że myślałam, że utoniemy. Dobrze, że nie spaliśmy, bo nikt by z nas nie przeżył - mówi pan Dariusz, Mierzynie woda lała się główną ulicą i rozlewała na działki i osiedle mieszkaniowe. Dwadzieścia ogródków jest pod wodą. Na osiedlu większość piwnic jest Mąż kupił wczoraj małą pompę. Kolejną godzinę wypompowujemy wodę z piwnicy. Ale ona ciągle się gromadzi - mówiła załamana pani się, że wilgoć przejdzie do pływałyUl. Grafitowa. Pan Piotr stoi w garażu obok swojego bmw. Boi się odpalić zapłon. Ulewa zalała Gdy wszedłem do garażu, samochód pływał. Dotknąłem palcem maski, a on swobodnie odpłynął pod ścianę - opowiada pan potężnych kałużach tablice rejestracyjne straciło kilkadziesiąt osób. Ci, którzy je znaleźli, zostawiali na widocznym miejscu lub zanosili na wyskakiwała ze studzienekStudzienki kanalizacyjne i burzowe zapychały się błyskawicznie. W wielu miejscach tryskała z nich woda na wysokość kilkudziesięciu centymetrów. Tak był np. na ulicach Kruszwickiej i Pińskiej. Część mieszkańców uważa, że nowa kanalizacja, która właśnie jest budowana, jest mniej wydajna od Wcześniej takie opady też się zdarzały i takich podtopień nie było - uważa Zygmunt Wasilewski, mieszkaniec ul. Gumieniec mogą mówić o podwójnym pechu. Ulewa spowodowała cofkę na kanale Gumieniec. Dlatego kanalizacja nie nadążała z odbieraniem Zarówno kanalizacja sanitarna jak i deszczowa są wykonane prawidłowo - zapewnia mówi Krzysztof Mardusewicz, inżynier Szczecinie pod wodą jest jeszcze kilka ulic, Wronia, Szczawiowa, Jeździmy z jednego miejsca do drugiego. Wypompowujemy wodę, ale to potrwa - mówi dyżurny straży pożarnej w Szczecinie. - Pamiętajmy, aby nie zatykać kanałów odprowadzający wodę. np. przy garażach. Wystarczy kilka liści i przestaje odprowadzać wodę - dodaje.
Tylko co trzeci Polak ma zgromadzone w domu zapasy żywności i wody pitnej na kryzysową sytuację, jeszcze mniej ma w domu np. agregat prądotwórczy lub inne, alternatywne źródło energii na wypadek blackoutu. Jak wynika z badania przeprowadzonego dla Warsaw Enterprise Institute i a cytowanego przez portal Wybuch pandemii w 2020 roku, a teraz wojny za wschodnią granicą spowodowały jednak, że coraz więcej osób przygotowuje sobie plan awaryjny. Z marcowego badania Maison & Partners dla Warsaw Enterprise Institute i wynika, że Polacy są kiepsko przygotowani do sytuacji kryzysowych. Choć ponad połowa trzyma w domu baterie, powerbanki, przynajmniej 1 tys. zł w gotówce, apteczkę zawierającą podstawowe leki i środki opatrunkowe oraz świece i zapałki, to tylko co trzeci zgromadził zapasy żywności i wody pitnej. Zaledwie co 10. ma agregat prądotwórczy lub inne, alternatywne źródło energii. Jeszcze mniej, bo tylko 3 proc. Polaków, ma przygotowany tzw. plecak przeżycia na wypadek nagłej sytuacji kryzysowej. To samo badanie pokazuje również, że Polacy nie wiedzą, jak się w takiej sytuacji zachować. Zaledwie 30 proc. ma przemyślane sposoby łączności z bliskimi, a tylko 14 proc. – wiedzę na temat lokalizacji najbliższych punktów zbiórki i schronów. Połowa dorosłych obywateli deklaruje też, że nie wie, jak zachować się w wypadku wojny lub ataku terrorystycznego. Wśród podstawowych zasad bezpieczeństwa, o których warto pamiętać, jest to, żeby zawsze mieć do połowy zatankowany bak w samochodzie i pewną ilość gotówki, gdyby np. z powodu długotrwałego braku prądu przestały działać bankomaty i stacje benzynowe. Absolutną podstawą przygotowania do zagrożeń i sytuacji kryzysowych jest jednak odpowiednie zabezpieczenie i wyposażenie własnego domu. – Dom to jest w ogóle fundament naszego bezpieczeństwa, więc dobrze jest go przygotować. Trzeba mieć na minimum 14 dni zapasy wody, żywności, leków, chemii gospodarczej, kosmetyków, karmy dla zwierząt, jeśli je mamy – wymienia ekspertka Agnieszka Kordalewska. – Jest pewien problem z wodą, która jest ciężka i zajmuje dużo miejsca. Każdy z nas codziennie zużywa średnio ok. 5 litrów wody, więc jeśli mamy czteroosobową rodzinę, to przez 10 dni zużycie wynosi ok. 200 litrów. Prawdopodobnie nie będziemy w stanie zgromadzić aż takich zapasów. W domu poza miastem jeszcze tak, ale w mieszkaniu w mieście to jest spory problem. To zaś oznacza, że musimy znaleźć źródło wody, wszystko jedno, fontannę, staw, cokolwiek, i sposób na to, żeby tę wodę awaryjnie uzdatnić. Przykładowo w sytuacji zagrożenia przyniesiemy sobie wodę ze stawu i uzdatnimy ją filtrem do wody albo tabletkami do uzdatniania wody.
Wczoraj wodowskaz na Rabie w Stróży pokazywał... 31 cm. - Od 14 lat, odkąd pracuję w Starostwie nie pamiętam tak niskiego stanu Raby. Zwykle, nawet w okresach suszy, utrzymywała się w stanach średnich, których strefa zaczyna się od 48 cm. Od około dwóch tygodni natomiast utrzymuje się stan niski - mówi Tadeusz Rabski kierujący powiatowym Wydziałem Zarządzania Kryzysowego w Rabski (przy wodowskazie w Stróży) mówi, że stan wody w Rabie jest rekordowo niski Fot. Katarzyna HołujPOWIAT. Stan wody w Rabie jest rekordowo niski. Konsekwencje suszy, dotkliwie odczuwają mieszkańcy gminy Lubień, mniej dotkliwie gminy wody na wodowskazie sięga 31-32 cm. Przepływ wody w Rabie wynosił wczoraj 1,61 m3/sekundę. Dla porównania, kiedy przechodziła tędy fala powodziowa wynosił on 500-600 m3/sek. Mniejszy niż zwykle przepływ wody był wczoraj także na Lubieńce. Z informacji zebranych przez powiatowy Wydział Zarządzania Kryzysowego wynika, że około 100 gospodarstw w Lubniu oraz dwie tamtejsze szkoły borykają się z brakiem wody. W obydwu placówkach usłyszeliśmy, że wody brakuje na wyższych kondygnacjach, ale sytuacja nie jest zła, dzięki temu, że gmina dba o dostawy wody, zarówno pitnej, jak do celów gospodarczych. Jedna z działających z terenie wsi spółek wodnych "Wierchowina" podejrzewa, że za problemy odpowiada nie tylko susza, ale też awaria sieci, dlatego szuka miejsca, gdzie mogło do niej dojść. Problemy nie omijają również Sułkowic, która czerpią wodę w ujęcia "Gościbia". - Normalnie mamy trzy pełne zbiorniki, teraz woda jest w jednym, na dnie - mówi Witold Magiera, prezes tamtejszego Zakładu Gospodarki Komunalnej. Wody jest tak mało, że trudno jest osiągnąć właściwe ciśnienie w sieci, przez którą się ją podaje do gospodarstw. W efekcie nie wszyscy mieszkańcy mogą liczyć na bieżącą wodę w kranach przez całą dobę. Dlatego od drugiej połowy sierpnia teren tej gminy zasilany jest w dużej mierze wodą z Myślenic. Sieć, którą jest ona dostarczana (przez Głogoczów i Jawornik), jak mówi Witold Magiera, nie jest jednak przystosowana do transportu takiej ilości wody. Kłopoty w mniejszym lub większym stopniu, ale dotyczą całej gminy. Potwierdzają to mieszkańcy: - Są przysiółki, gdzie brak wody nie jest jeszcze problemem, ale są i takie, gdzie jest i to już od dość dawna. Jest to uciążliwe, bo wody używa się stale. Niektórzy już kupują wodę do picia - mówi jedna z mieszkanek Harbutowic. [email protected]
Zawsze przed ugotowaniem rosołu myjecie dokładnie mięso pod zimną wodą? Błąd! W tym artykule wyjaśniamy mit dotyczący mycia mięsa przed obróbką termiczną, a także inne legendy pokutujące wśród gotujących. Przed smażeniem kurczaka zawsze dokładnie myjesz mięso? Pewnie wierzysz w ten i wiele innych mitów dotyczących jedzenia. Sprawdź, czy znasz je wszystkie i dlaczego są nieprawdziwe! Dlaczego nie trzeba myć mięsa przed przygotowaniem? Nauczeni, że wszystko trzeba umyć przed zjedzeniem, myjemy także surowe mięso. Czy jest w tym jakiś sens? Według naukowców – nie. Dawniej mięso myto z bardzo prozaicznych przyczyn. Kawałki zarżniętej przed domem kury czy prosiaka mogły być po prostu brudne od krwi i piasku. Współcześnie jednak mięso jest dokładnie czyszczone w rzeźniach, więc nie ma potrzeby, żeby je ponownie myć. Co więcej, to może być szkodliwe! Odkryto, że mycie drobiu zwiększa prawdopodobieństwo zakażenia mięsa drobnoustrojami, co może prowadzić do zatrucia pokarmowego. Czy świeża żywność jest zdrowsza od mrożonej? Wyjaśnijmy to raz na zawsze – w kwestii wartości odżywczych mrożone jedzenie nie różni się niczym od świeżego! Jego smak, zapach i tekstura mogą się różnić w wyniku procesu zamrażania i rozmrażania, jednak wszystkie witaminy i mikroelementy pozostają w jedzeniu. Co więcej, mrożone owoce i warzywa mogą mieć więcej witamin niż świeże! Zwłaszcza owoce mrozi się od razu po zerwaniu, dzięki czemu po rozmrożeniu mają tyle samo składników odżywczych, co w momencie zamrażania. Natomiast świeże owoce zaczynają tracić witaminy około 3 dni po zerwaniu. Czy jogurt trzeba zjeść 3 dni po otwarciu? W niektórych domach panuje przeświadczenie, że produkty takie jak jogurty, śmietana czy soki trzeba zużyć w maksymalnie trzy dni po otwarciu, a później nadają się tylko do wyrzucenia. Podajcie nam choć jeden racjonalny powód by tak robić, bo my nie znajdujemy żadnego. Sprawdźcie dokładnie datę przydatności do spożycia i trzymajcie się instrukcji podanych na opakowaniu. Czy mrożona żywność jest wolna od bakterii? Wiecie, w ilu stopniach przechowuje się wirusa grypy w laboratorium? W ponad -70 stopniach Celsjusza! To wielokrotnie więcej niż możliwości domowej zamrażarki, dlatego jeśli sądzisz, że mrożąc jedzenie zabijesz znajdujące się w nim bakterie i wirusy, to nie mamy dobrych wiadomości. Czy makaron trzeba płukać tuż po ugotowaniu? Zastanówcie się przez chwilę – jeżeli gotujecie makaron do zupy lub na spaghetti, to po w jakim celu płuczecie go zimną wodą? Nie dość, że będzie zimny, to stanie się śliski. A tego na pewno byście nie chcieli, szczególnie gdy przygotowujecie makaron z sosem! Zawarta w makaronie skrobia sprawia, że jest on bardziej kleisty i wszelkie dodatki lepiej będą do niego przywierać. Płucząc makaron w wodzie usuwacie z niego skrobię. Czy każde mrożone jedzenie jest przetworzone i niezdrowe? Spoglądając na kilkukilogramowe worki z mrożonymi frytkami rzeczywiście możemy wysnuć przypuszczenie, że cała żywność mrożona w paczkach jest niezdrowa i wysoko przetworzona. To jednak nieprawda! Sprawdźcie skład pierwszej lepszej mrożonki z warzywami – zapewniamy, że nie znajdziecie tam nic poza samymi warzywami. Jeżeli chcecie mieć pewność co do zawartości opakowania, to czytajcie dokładnie etykiety.
trzymajcie w domach więcej żywności i wody